POTWIERDZENI UCZESTNICY 2026        

Wiadomości

VOP: Czołgi zawsze mnie fascynowały // Humans of NATO Days

04.12.2025, 09:56

Po latach Wojskowe Przedsiębiorstwo Remontowe (VOP) powróciło na Dni NATO w wielkim stylu – z czołgiem Leopard 2A4, własnym robotycznym samochodem i nową rolą integratora wozu bojowego CV90. W wywiadzie z rzecznikiem VOP Rostislavem Rožnovskim, który od dzieciństwa marzył o tańcu, słychać entuzjazm dla technologii i dumę z pracy, dzięki której armia działa. Czym zajmuje się VOP, co chce przybliżyć społeczeństwu przemysł obronny i dlaczego wybrał PR w przemyśle obronnym?

Jaka jest główna rola VOP w czeskim przemyśle obronnym?
Naszą główną rolą jest naprawa, serwis, modernizacja, a co za tym idzie produkcja sprzętu wojskowego dla armii czeskiej. Mówiąc dosadnie – dbamy o to, aby w przypadku zepsucia się żołnierzom czołgu, przyjechali do VOP a VOP to naprawi.

A na którą z wymienionych operacji, czyli naprawy, modernizacja czy rozwój, jest najbardziej nastawiony i na jakim sprzęcie wojskowym?
Na pewno jest to serwis. Jest to serwis czołgów T-72, BVP-2, a ostatnio będzie to produkcja nowych szwedzkich pojazdów opancerzonych dla czeskiej armii CV90. VOP jest ich głównym integratorem, co oznacza, że je kompletuje, a następnie gotowe przekazuje czeskiej armii.

Jak długo VOP uczestniczy w Dniach NATO? Jak Twoja prezentacja ewoluowała na przestrzeni czasu?
No cóż, w tej kwestii trochę odpoczywamy. W przeszłości braliśmy w tym duży udział, ale potem to ucichło. W tym roku w dużym stopniu odnowiliśmy prezentację. Dla mnie Dni NATO mają dla nas sens, ponieważ jesteśmy firmą z regionu i chcemy być jak najbliżej czeskiej opinii publicznej.

Co konkretnie prezentujecie gościom tegorocznych Dni NATO?
Teraz mamy czołg Leopard 2A4 armii czeskiej. W najbliższym czasie mamy podpisać umowę serwisową na te czołgi z firmą Rheinmetall. To właśnie z tego tytułu znajduje się tutaj ten czołg. A potem mamy nasz własny produkt, TAROS Pyro. Mówiąc najprościej, jest to zdalnie sterowany robot-samochód do analizy i wyszukiwania materiałów wybuchowych.

Które z nich uważasz za największą atrakcję dla odwiedzających?
Zdecydowanie czołg, bo czołg to potężna stalowa maszyna, widać go z daleka i zawsze. Mnie osobiście czołgi fascynowały już jako dziecko i tutaj też to widać, bo czołg jest ciągle otoczony małymi dziećmi.

Czy masz jakąś wiadomość dla młodych ludzi, którzy chcieliby związać się z przemysłem obronnym lub pracować bezpośrednio w VOP?
Na pewno nie bałbym się pracować w tej branży, bo przemysł obronny to część, która się rozwija i rośnie. Wracając do VOP, podsumowałbym to stwierdzeniem, że pracuje tu grupa ludzi, którzy oddychają dla firmy i są w stanie zrobić dla niej wszystko.

Jak dostałeś się do VOP? A może od najmłodszych lat pociągała Cię technologia wojskowa?
Od dziecka interesowałem się technologią wojskową. Kiedy mama mi powiedziała, że mam bałagan jak w czołgu, odpowiedziałem jej, że to znaczy, że jestem czołgistą. Dlatego czołgi zawsze mnie fascynowały. A kiedy znalazłem ogłoszenie do VOP, był to oczywisty wybór.

Co motywuje Pana osobiście do pracy w obszarze PR w przemyśle obronnym?
Właśnie ten sprzęt wojskowy.

Jak wygląda Pana typowy dzień pracy?
Każdy dzień jest trochę inny, ponieważ jest wiele rzeczy do załatwienia, od relacji w mediach po sieci społecznościowe lub po prostu te wydarzenia. Zależy to więc też od pory roku. Oczywiście załatwia się także niezbędną administrację, ale nie jest to monotonne. Środowisko marketingowe w przemyśle obronnym jest bardzo kreatywne.


Przeczytaj także wywiady z innymi uczestnikami Dni NATO

Czy jest coś, co nadal cieszy Pana w swojej pracy lub zaskakuje?
Każdy dzień jest jakąś niespodzianką, przez cały czas. Podoba mi się różnorodność i bliskość tematu militarnego.

Ma Pan więc ulubiony moment lub przeżycie z Dni NATO?
Pamiętam, że kilka lat temu, kiedy Niemcy po raz pierwszy przywieźli Leoparda, stałem w niekończącej się kolejce, nie mogłem się doczekać i nawet nie marzyłem, że kilka lat później będę miał go na stoisku. Kiedy więc wczoraj tu spacerowałem i zobaczyłem niemiecką wystawę, przeżyłem małe déjà vu.

I ostatnie pytanie – czy jest coś, co chciałby Pan powiedzieć gościom Dni NATO?
Cieszę się, że Dni NATO pozostały w tym regionie, że przyjeżdża tu opinia publiczna z całego kraju i że ta wspaniała społeczność trzyma się razem, bo ludzie cały czas się tu spotykają i to właśnie czyni Dni NATO wyjątkowymi.

Partnerzy

WSPARCIE TYTULARNE
WSPARCIE GŁÓWNE
SPONSOR GENERALNY
Lockheed Martin
SPONSOR EKSKLUZYWNY
Škoda Auto
SPONZOR SPECJALNY
PARTNER GŁÓWNY